1. Ostatnim twoim wydawnictwem był Split Nokturnal Mortum (sic!), North i Temnozor, dla czego wybrałeś akurat te hordy? Planujesz jeszcze wydać cos nowego ?
Idea powstania tego splitu Eastern Hammer , nie wypłynęła ode mnie, chociaż kiedyś Vargoth z Nokturnal Mortum mówił mi że chciałby aby powstał Split Nokturnal Mortum/Graveland… był on wtedy pod wrażeniem split Graveland z Honor, niestety wtedy nie chciałem angażować się jeszcze w kolejny Split i obiecałem Vargotowi to w przyszłości… możliwe że nie było to dobre posunięcie z mojej strony, ponieważ wtedy Nokturnal Mortum potrzebował naprawdę wsparcia a obecnie jest już kapela dobrze znaną i szanowaną…. Ale w końcu się zeszliśmy na wspólnym Splicie i dołączyły jeszcze inne ważne i dobre zespoły…. Ideą tego splitu było zaznaczenie/podkreślenie właściwości i odrębności tak zwanego wschodniego pogaństwa które się różni znacznie od pogaństwa zachodniego które jak wiadomo pogrążone jest w dekadencji i paraliżującej je poprawności politycznej, przesiąknięciem destruktywnymi post New Age filozofiami i okultyzmem… Wschodnie pogaństwo natomiast mocno zakorzenione jest w wartości narodowe, patriotyczne, obyczaje i tradycje przodków… bierze pod uwagę wagę czystość rasową, zachowania własnej odrębności i kultywowanie rdzennych obyczajów i wierzeń… ponieważ w tym wszystkim tkwi nasza siła i wola która zapewnia nam wychowanie w wartościach które czynią z nas silne narody…. Zachód się demoralizuje i upada… kultura Viking w Skandynawii zanika ponieważ jest izolowana a w zamian wspiera się tam rewolucje homoseksualną i ekspansje islamu… w Skandynawii jest teraz więcej wyznawców islamu niż wierzeń Vikingów !!! to jest po prostu straszne ! Pomysłodawcą tego splitu był Wojbor z Hammerbolt Prod. Który często bywa na koncertach na Ukrainie i rozmawiał tam o tej idei z chłopakami z Nokturnal Mortum i Temnozor…. Wszyscy oni myślą podobnie do nas i chcą coś robić aby walczyć o świadomość ludzi…
2. Dyskografia Graveland jest bardzo obszerna , gdybyś miał oceniać to który z materiałów oceniłbyś za najlepszy i dlaczego ?
Jest tego tyle że powoli zaczynam zapominać co i kiedy nagrałem i wydałem… zapomina też Steffen z No Colours rec… dla tego aby temu zaradzić będziemy się ratowali wydaniem plakatu na którym znajdzie się opisana cala dyskografia Graveland, powiesi się cos takiego na ścianie i człowiek nie zapomni co było i w jakiej kolejności nagrane ha ha… Co można wyszczególnić jako najlepsze, myślę że Thousand Swords, reh Carpathian Wolves, Creed of Iron, no i szczególnie dla mnie najnowszy album Will Stronger than Death… Thousand Swords ma swój unikalny styl barbarzyńsko - pogański i wyznacza drogę Graveland po której podążam do tej pory… jest to materiał także silnie wojowniczy i bezkompromisowy… przelewa nienawiść do chrześcijaństwa jak krew znienawidzonego wroga na przegranej przez niego bitwie… znamy podejście Black metalu do chrześcijaństwa, Thousand Swords pokazuje nam podejście pogaństwa do chrześcijaństwa…. Carpathian Wolves było mocno zainspirowane wampiryzmem i posiadało w niektórych utworach wspaniały i właściwy dla wampiryzmu klimat… najbardziej jednak materiał ten podoba mi się z reh adv Carpathian… który nagraliśmy przed nagraniem CD Carpathian Wolves w studio… Creed of Iron pancerni wojownicy, wyraźne fascynacje festiwalami Vikingów i Słowian w Polsce… szkoda tylko ze brzmienie tej płyty wyszło takie płaskie i plastikowe…. Od Creed of Iron Graveland rozpoznawany już jako czysty Pagan Heathen metal…
3. Wystąpiłeś gościnie na „Return of the Northern Moon” Behemoth’a, jak oceniasz tamta współprace, a jak dzisiejszego Behemotha’a jak i jego lidera?
Wiesz na początku powstawania polskie sceny BM tej za fascynowanej Norwegią, ja, Nergal, Venom z Xantotol, Balsphemous z Veles… wszyscy ze sobą pisaliśmy i w pewnym stopniu współpracowaliśmy przesyłając sobie nagrania innych kapel BM i ziny… nakładał się na to pewny rodzaj klimatu jaki wytwarzaliśmy miedzy sobą który znakomicie nam służył… nie było jeszcze wtedy takiej ideologicznej indoktrynacji ktora zaczęła się potniej po dołączeniu do sceny BM Capricornusa, Karcharotha, Leinada i Samotha z Mysteries… w tamtym czasie wspieraliśmy się w listach i słuchaliśmy swoich nagrań z nadzieją na sukces naszej sceny…. Na tej podniosłej fali powstała powiedziałbym wirtualna organizacja the Temple of Infernal Fire która założył Nergal, Venom i Blasphemous… dotyczyła ona satanizmu ale kiedy Venom zrezygnował zawiedzony odpornością na wiedze Blasphemous i Nergala… (wynikły różnice związane pośrednio z fascynacjami Venoma satanizmem La veyowskim)… organizacja ta już istniała jako tylko wsparcie dla naszej muzycznej działalności… potniej doszli nowi ludzie którzy wnieśli do niej nowego ducha zaczerpniętego z twórczości i ideologii Burzum… powstała the Temple of Fullmoon… święta wojna przeciwko chrześcijaństwu , black metalowa intifada… zrobiło się gorącą i nerwowo… psychopatycznie… pewni ludzie tacy jak Nergal odpuścili sobie i odeszli co spowodowało wybuch nienawiści przeciwko nim, bowiem uważano ich za zdrajców…. I takie były gł. podwaliny wybuchy niechęci do Behemoth w naszym podziemiu…. A nie pomniejsza komercjalizacja Behemoth, ponieważ Nergal którego nie chciano w podziemiu po prostu skierował się ku Kmiołkowskiemu towarzystwu…. I tam został zdemoralizowany w sensie kultowości i prawdziwości BM hordy… która według nas powinna być ideologiczna i antykomercyjna…. W czasach przed tymi zawirowaniami korespondowało mi się dobrze z Nergalem także chętnie dla niego cos tam robiłem na klawiszach i przy intrach…
4. W logo Graveland widnieje Młot Thora, twoja wiara opiera się na kulcie Bogów Słowiańskich czy Nordyckich?
Dla mnie osobiście to ci sami Bogowie i podobne wierzenia które powstawały w ścisłym kontakcie ze sobą i inspirując się wzajemnie a to przez przenikanie się plemion które dawniej zamieszkiwały te ziemie… w sensie duchowym i religijnym dla mnie sa one bardzo podobne a nawet kiedy się tylko poprzesuwa/poprzestawia nazwy bogów takie same… Nordyckie Wierznie jednak występują w mojej sztuce częściej bierze się to z tego że są one akurat dla mnie bardziej inspirujące w sensie twórczym, bardziej rozpoznawalne na całym świecie a także w szczególności germańskie posiadają taką lubianą przeze mnie militarną wojowniczą specyfikę, silniejsze odwoływanie się do kultu wojownika i miecza… ale najważniejsze był dla mnie pogański przekaz mojej twórczości, kiedyś mocno za inspirowany Słowiaństwem nagrałem płytę Immortal Pride… chciałem jednak dotrzeć z swoimi pogańskimi wierzeniami i przekonaniami także do Niemców, przebudzić ich, a także chciałem dotrzeć do innych ludzi na świecie… dla tego Graveland nabrał takich Nordyckich cech… takim językiem zrozumiale docieram do ludzi i wnoszę natchnienie także do ludzi wywodzących się z innych ras… ponieważ oni znają kulturę Viking z Hollywood… rozumieją o co mi chodzi a potem natchnieni odkrywają swoje własne pogańskie rdzenne wierzenia… (rozkwit wierzeń pogańskich Azteków i Inków w Meksyku, Brazylii, Columbii, Ekwadorze… dzięki scenie metalowej i Pagan Metal)
5. Lord Wind to twój drugi solowy projekt, przybliż cos więcej na temat tego projektu.
Muzyka Lord Wind rodziła się korzystając z siły mojej nieco delikatniejszej materii duchowej… wcześniej oprócz typowych metalowych kawałków w Graveland tworzyłem/nagrywałem także wiele ciekawych intr i outro które ludziom bardzo się podobały… Z tych intr właśnie powstała idea robienia muzyki która później przyjęła formę Lord Wind… próbowałem dodać także jakieś elementy zaczerpnięte z muzyki folkowej dawnej lub pogańskiej… dla tego niektóre albumy Lord Wind różnią się od siebie, np. Forgotten Songs jest bardziej folkowy, a np. Heralds of Fight czysto filmowo/introwa… większa zmiana zaszła w muzyce Lord Wind kiedy nagrywany był Rites of Valkyries…. Ponieważ moje fascynacje pogaństwem nabrały antycznej formy… np. inspiracje Atlantydą… muzyka Lord Wind nabrała swojego własnego stylu nieco antycznego, nieco orientalnego… i tak zostało do ukazania się albumu Atlantean Monument który uważam za najlepszy album Lord Wind…. Myślę że ten ostatni album ukształtował już wyraźny styl Lord Wind którym podążę dalej… kiedy pod koniec tego roku nagram kolejny album…
6. Co inspiruje Cie do pisania tekstów i tworzenia muzyki zarówno Graveland jak i Lord Wind?
Głównie moje inspiracje kulturą związaną z epickim etosem wojownika, osadzoną w antycznym lub pogańskim świecie, w oparciu o wierzenia pogańskie , mity i legendy… Oglądam bardzo dużo obrazów o tej tematyce, oglądam bardzo dużo filmów epickich i dramatów historycznych… dochodzą książki z gatunku fantasy, archeologia, filozofia… komiksy fantasy… muzyka która opiera się na tych tematach… muzyka filmowa… mitologia i pogańskie wierzenia, parapsychologia… Niemal codziennie mam styczność z materiałem z tych i podobnych kategorii… działa to w ten sposób na mnie że moja wyobraźnia wciąż jest stymulowana i poszerzana… często kiedy nadchodzi natchnienie jestem w stanie szybko działać, przejść do pracy ponieważ tak sobie zorganizowałem życie w domu… wszystkie instrumenty są pod ręką… Dużą inspiracje twórczą dostarczają mi moje spotkania z Wikingami i Słowianami na festiwalach wikingów oraz na obrzędach pogańskich Słowian… także moje górskie podróże albo odwiedzanie dawniejszych miejsc pogańskiego kultu np. kamienne kręgi… aby to zrozumieć musicie wiedzieć że zajmuje się tylko i wyłącznie promocja i pracą w Graveland/Lord Wind…. Nie jestem rozpraszany przez cos innego… mam cały swój czas dla swej sztuki…
7. Jakie były twoje początki z metalem?
Muzyki metalowej a raczej hard rockowej zacząłem słuchać jeszcze w szkole podstawowej, dzięki kolega poznałem takie kapele jak KISS, AC/DC, Nazareth, Budgie, Iron Maiden, poźniej zaczeły się audycje radiowe których się słuchało… listy przebojów rozgłośni harcerskie… publikowane w Na Przełaj… komuna wtedy uciskała ale muzyka tego rodzaju przenikała do kraju… dzieki radiu poznałem takie zespoły jak Kreator, Sodom, Kat, Manilla Road potniej Venom, Possessed, King Diamond i Mercyfull Fate… wywierały już na mnie swoje piętno takie przeklęte hordy jak Venom… był to dla mnie kult i do tej pory taki pozostał… od Venom nauczyłem się hołdowania ciemności i fascynacji duchowym złem… potem pojawił się Bathory absolutny kult oraz Celtic Frost… i byłem już wpiekłowzięty ha ha… ale też na jakimś pokazie video obejrzałem wtedy film Conan Barbarian i tutaj doznałem olśnienia… myślę że moje fascynacje image zespołu które kultywuje u siebie , te miecze, zbroje, groźne pozy i miny odziedziczyłem właśnie po Venom, Bathory albo Manowar… wychowałem się na takiej sztuce i to we mnie pozostało do dzisiaj…
8. Kiedy zauważyłeś fałsz chrześcijańskiego oblicza?
Także w czasach szkoły podstawowej… wynikały one w przewadze z zdobytego doświadczeń w kontaktach z fanatycznym katolicyzmem, z którym zetknąłem się w swojej licznej rodzinie… nie chodzi mi tu o mojego ojca i matkę którzy nigdy nie próbowali mi narzucać chrześcijaństwa gdyż sami go olewali, ale chodzi mi o dalszą cześć rodziny i psychologiczny jej wpływ na innych… często przebywając na wschodzie gdzie rodzice wywozili mnie na wakacje miale naocznie przekonać się co to znaczy chrześcijański fanatyzm… powodowało to we mnie narastanie buntu bo widziałem w tym wszystkim fałsz i dyktaturę kleru… katolicki fanatyzm w południowo-wschodniej Polsce czasami przyjmuje barwy które jednoznacznie można tylko określić jako ciemnotę i zabobon… z czymś takim miałem właśnie czasami kontakt i napawało mnie to zdecydowana odrazą… Wrocław to w tamtych czasach było wybawienie… chociaż chrześcijaństwo także tutaj posiadało dużą silę… myślę teraz że to raczej wyznawcy chrześcijaństwa bardziej mnie uodpornili na katolicyzm niż sam kler i kościół który potniej zaczepem winić za ich głupotę i ciemnotę…. Przełomem dla mnie było poznanie mitologii i historii naszych ziem… kiedy zrozumiałem ze nie było tu kiedyś chrześcijaństwa… które przybyło tu z południa i podbiło te ziemie w imię swojego imperializmu… że narzuciło swoje religie jako jedyną i słuszną a zdrada i mordem próbowało zetrzeć rdzenne wierzenia w pył… i wmówić ludziom że jest na ziemi tylko jeden bóg który był tu od zawsze bo on stworzył ziemie i wszystko dokoła…. Wiedziałem że musze coś zrobić aby zaprzeczyć temu i przeciwstawić się takiej wizji świata choćbym miał włączyć z legionami Chrystusa
9. Wracając do muzyki… nagrałeś wspólnie z grupą Honor Split o nazwie „Riders of Revenge”, Split ten dotyczy nienawiści do chrześcijaństwa, które również potępiał Szczery, opowiedz mi cos o tym krążku i osobie Mariusza…
Split ten wywołał pewne zamieszanie na naszej scenie, ale został też znakomicie przyjęty przez ludzi którzy w tym kraju czekali na coś takiego… Polska scena Pagan metal która w tamtym czasie była dosyć silna radykalizował się i nabierała prawicowego charakteru… niektórzy metalowcy słuchali już wtedy Honor… poprzez nas Split została przełamana pewna bariera braku zaufania która była podsycana stała wrogości pomiędzy skinheads a długo włosami metalowcami… po tym to się zmieniło… ludzie się przemieszali… na pogańskich obrzędach i patriotycznych demonstracjach pojawili się ludzie w długich włosach i krótkich już obok siebie… zjednoczeni pod wspólnymi (chociaż może aż tak nie do końca) celami… Po ukazaniu się tego splitu rozpoczęła się tajna ofensywa rządowa przeciwko nam… co doprowadziło do zawieszenie działalności Honor i zanik sceny Pagan metal w Polsce… Mariusz był bardzo radykalny w swych poglądach związanych z historią chrześcijaństwa i kościoła katolickiego… był wciąż pełen buntu w sobie i nie zgadzał się z tym co wokół niego działo się w Polsce… nie zgadzał się z przewodnią rolą kościoła w zyciu polaków i postanowił przynajmniej w kręgach skinhedads uświadomić ludziom poprzez swoja sztukę jak naprawdę szkodliwe jest judeo-chrześcijaństwo… Mariusz jakiego ja znałem był zawsze pełen ciepła i witalności… był otwarty na dyskusje i posiadał bogata wyobraźnie… Jego pęd ku doskonałości został powstrzymany represją wymierzoną przeciwko niemu przez spiskowców i zdemoralizowane służby specjalne… takie jak UOP… które wtedy wciąż nie były jeszcze wyzwolone z komunizmu…
10. Karcharoth to człowiek który zdradził idee Pogaństwa i NS, mimo że minęło klika lat od tamtych wydarzeń powiedz coś więcej o tym człowieku…
Grzegorz Jurgielewicz przed swoim upadkiem był bardzo agresywną i zdeterminowaną osobą… oddany ideologii BM i satanizmowi, gloryfikował nazizm jako część sił ciemności jakie wyznawał… poznałem go kiedy z Balrogiem nagrywał swoje pierwsze dema Infernum… dzięki niemu poznałem Capricornusa… imponował mi swoją „złą” naturą i pomysłami związanymi z przyszłością… niektóre z tych pomysłów teraz wydawać się mogą śmieszne ale kiedyś była to część naszego stylu BM… Karcharoth w tamtych czasach opowiadał że będzie razem mieszkał z Capricornusem… będą spali w trumnach… zasłaniali okna czarnymi zasłonami… chciałby bezkompromisowy do końca… Kiedy ukazał się pierwsza płyta Infernum i zaczęły się problemy z Policją i UOP, Karcharoth załamał się pod wpływem stresu i zwariował… rozpoczęły się jego zmagania z schizofrenią… które go zniszczyły… zmienił się po tym nie do poznania… i nie podniósł się aż do samobójstwa… Pomimo że przechodził różne fazy zmieniania poglądów o 180 stopni to do końca zawsze był wielbicielem Crowleya…
11. Odejście Capricornusa z Graveland miało jakiś związek z incydentami wywołanymi przez Karcharotha?
Capricornus odszedł bo w Graveland nie mógł się zrealizować do końca, a jego pomysły w warstwie ideologicznej były zbyt ekstremalne dla mnie, w tym czasie wyraźnie kierowałem Graveland na drogę inspiracji kultem wojownika i wierzeń pogańskich…. Capricornus chciał pozostać w ciemności… iść w kierunku okultyzmu i radykalnych poglądów politycznych…
12. Teraz chciałbym poznać twoje zdanie na temat pewnych idei, a mianowicie popierasz ustrój totalitarny (mowa o NS) uważasz że rządy i decyzje podejmowane przez mądre jednostki są skuteczniejsze od głosów mas dla danego państwa?
Obecnie w polityce np. USA, Unii Europejskiej czy Izraela można dostrzec ślady inspiracji pracą w tej materii propagandzistów nazistowskiej trzeciej rzeszy… To o czym mówisz nie jest jakąś tajemnicą i w Polsce ponieważ takie „autorytety” jak Papież Jan Paweł II też przewodziły masą…. Nie pozwala się tylko taką władze i metody polityki nazywać w sposób co kojarzyło by się negatywnie… Obecnie propaganda wpaja ludziom wyższość demokracji i słuszność jej wartości i czyni to metodami propagandy stojącej o wiele wyżej w swojej technologii i socjotechnice niż mogło się to marzyć Hitlerowi i Stalinowi.. Żyjemy w systemie totalitarnym i np. w przypadku Izraela, USA, i UK całkowicie już w reżimie Policyjnym… kraje Unii Europeiskie i Polska także podążają w tym kierunku i aby łamać nasze prawa wykorzystują strach związany z Islamizacja świata… Niestety głos pojedynczych państw nie liczy się… i nie będzie się już liczył… w tej konfrontacji, po jednej stronie będą elity rządzące i korporacje a po drugiej stronie my zwykli ludzie walczący o swoją wolność… oni zastosują wszystkie totalitarne, policyjne, propagandowe metody aby nas zniewolić i kontrolować… naszą siłą będzie liczba ludzi uświadomionych tym prawdziwym wymierzonym przeciwko nam reżimem… NS czy komunizm to już przestarzałe idee i ideologie… dziś Bilderbergowie potrafią nimi manipulować aby sterować ludźmi i wymierzyć ich gniew i wrogość wobec siebie a nie w ich rzeczywistą zakonspirowaną władze….
13. Co możesz powiedzieć o następujących postaciach: Józef Piłsudski, Karol Marks, Vlad Tepes Dracula, św. Cyryl (apostoł Słowian)
Józef Piłsudski : dla mnie wódz jaki polska potrzebowała aby odbudować się z lat zniewolenia i rozbiorów… wódz który jest symbolem jej przetrwania i walki z komunizmem… wódz o którym teraz liberalne media i korporacyjny rząd będą chciały zapomnieć a nawet wymazać go z pamięci społeczeństwa… bowiem taki autorytet jest zaprzeczeniem ich wizja świata…
Karol Marks: jego filozofia i była pośrednio przyczyna powstania ideologii komunizmu który w założeniu miał przynieść wolność ludziom zniewolonym przez kapitalizm i feudalizm, ale była to tylko kolejna utopia taka sama jak faszyzm, feminizm,
14. Chrześcijaństwo czy Z.O.G. – stanowi według ciebie największe zagrożenie dla Pogaństwa?
Z.O.G. jest częścią czegoś o wiele większego co często uważa się za Z.O.G. ale nie jest to wyłącznie żydowska działalność ograniczająca nasza wolność… ogólnie mówi się że są nimi Bilderbergowie…. Organizacja tajna skupiająca elity rządzące światem… Żydzi wchodzą w skład Bilderbergów ale sami Bilderbergowie dążą nie do budowy jakiegoś żydowskiego imperium ale do władzy korporacyjnej nad światem… władza ta wyklucza religie, rasy, kultur, narodowość… jest czysto zainspirowana filozofia i ideologią masonerii… Bilderbergowie we współpracy z zdemoralizowanymi i z korumpowanymi wywiadami i służbami specjalnymi przygotowali prowokacje 11 Września 2001 od której maił się zacząć „Nowy Porządek”… rządy takie jak USA, UK, są całkowicie zdominowane przez ich wpływy i sterowane przez nich…. Służby specjalne takie jak CIA działają dla nich a nie dla państwa… W grupie Bilderbergów główną siłą jest tak zwana część anglosaska, później dopiero Żydzi itp… Chrześcijaństwo jest dzisiaj w odwrocie ponieważ egzystuje na ziemiach gdzie Bilderbergowie posiadają największą władze i wpływy…. A Bilderbergowie zwalczają chrześcijaństwo jako zagrożenie dla swojej działalności… i jedna z gł przeszkód które blokują wprowadzanie totalnej kontroli i manipulacji ludźmi… ponieważ religijne dogmaty i przesady katastrofalnie kolidują z ich propagandą… uważam że rewolucja homosexualna jest np. częścią ofensywy propagandowej Bilderbergów, oni za tym stoją i poprzez swoją władze nad mediami manipulują ludźmi tak aby ci akceptowali demoralizacje i zwyrodnienia… człowiek w przyszłości dla nich ma być niewolnikiem który się nie zbuntuje… aby się nie buntował trzeba go odciąć od jego korzeni, religii, kultury… i wymieszać rasowo… Więcej o Bilderbergach dowiecie się z filmu dokumentalnego „End Game” Alex’a Jones można go pobrać na Internecie free…
15. Ostatnie pytanie dla rozluźnienia : Jakie hordy cenisz na naszej rodzimej scenie?
Polska scena BM dzięki dawniejszej działalności TTF i ideologii BM kultywowanej w podziemiu nie doczekała się zalewu zespołów BM które tak jak w Skandynawii zarżnęły tamta scenę brocząc ją w komercjalizacji…. Niestety zespoły BM które u nas powstają spotyka inna plaga która wiąże się policyjną inwigilacją i represjami… także różnorakie organizacje chrześcijańskie próbują a takowa zespoły BM…. Nieco lepiej maja zespoły grające Pagan metal… i folk metal… chociaż niema ich wiele… Polecić oczywiście mogę np.: Juvenes, North, Slavland, Dark Fury, Ohtar, Thoth, Perunwit,… Szkoda że polska nie posiada takich magazynów muzycznych poświęconych BM i Pagan Metal jakie powstają np. obecnie w Niemczech… pisze się w nich nie tylko o muzyce ale o wierzeniach pogańskich, okultyzmie, filozofii związanej z kultura Białego człowieka… o polityce… robi się to dokładnie i staranie… widać od razu że ci ludzie maja szacunek do tego co robią… w Polsce natomiast magazyny całkowicie unikają takich tematów i trzymają się czysto komercyjnych kanonów… cenzurują wypowiedzi muzyków… dobierają zawartość wybierając z najgorszego chłamu który jest obecny na scenie metalowej…. Ograniczają w ten sposób polaków, polskich fanów BM od tego co naprawdę jest istotne w tej muzyce i co powszechnie tli/rozwija się teraz na świecie… całkowicie bagatelizuje się neopogaństwo i powszechny w naszym kraju ruch rekonstrukcyjny Wikingów i Słowian…. A w tym jest właśnie niedoceniana/a może zwalczana siła Polskiej sceny metalowej…. Której stara się narzucić muzykę satanistyczną przy sztucznej/nie szczerej promocji Behemoth… np. przez takie media jak Interia, Onet itp
16. Na zakończenie wywiadu możesz, a właściwie musisz napisać coś od siebie. Dzięki za wywiad
Dzięki za wywiad i wsparcie… Wkrótce nowy album Graveland „Spears of Heaven” , fragmenty utworów można już posłuchać na stronie www Graveland : www.graveland.org a także na stronie profilu myspace : www.myspace.com/truegraveland, zapraszam tez do odwiedzania strony Lord Wind : www.lordwind.com jest jeszcze ona w budowie ale sa tam otwarte niektóre rozdziały/pod strony… Muzyka Graveland jest specyficzna i raczej trudna w odbiorze ponieważ porusza pewnych wartości które powoli staja się obce dla społeczeństwa które się wykorzenia z tradycji i obyczajów i poddaje programowej metamorfozie zmiany z wolnych ludzkich jednostek w stado ślepych niewolników systemu… Byłem zawsze wrogiem tego i będę nadal choćby sam mail iść pod prąd… Walczę, nie upadam i szykuje się do kolejnej bitwy ! Słonce wstaje aby dodać mi sił, jego cztery skrzydła zawsze będą na moich sztandarach…
Pytanie od Hetmana Aryman’s:
Czym dla ciebie jest pogaństwo? Wierzysz że bogowie faktycznie istnieją ? jeśli tak to w jakiś sposób, jak można się z nimi porozumiewać, czy istnieje coś takiego jak „modlitwa” w tej religii? Czym bogowie różnią się od boga chrześcijańskiego , poza tym odwzorowują czysto ludzkie cechy charakteru etc. więc można przypuszczać że to żadne myślące byty które istnieją, tylko wytwór kultury. Jeśli jednak wierzysz w to, to poco tworzyć wielu bogów zamiast jednego? (to argument chrześcijańskich duchownych średniowiecznych) – bardzo konkretny jak widzisz ! Także w jaki sposób jeśli wierzysz, że bogowie to istniejące, inteligentne, świadome byty mogą istnieć? To dosyć nie dorzeczne ?! Być może wierzysz w Bogów jako wytwór kultury, naszej rodzimej kultury, który odwzorcowuje/personifikuje siły przyrody ale czym to się rożni od filozoficznego ateizmu, który także wierzy w siły natury opisane przez naukę, a absolut sprowadza do materii/energii, czym różni się to pogaństwo od ateizmu oprócz czczenia własnej rasy i kultury? Możesz naszkicować jakieś konkretne różnice? Poza tym czym takie pojmowanie pogaństwa różniłoby się od panteizmu=bogiem jego przejawami jest wszystko cały świat. Według mnie tylko takie ateistyczne pojmowanie pogaństwa ma możliwość obronić się.
Proszę abyś zauważył iż z głębokiego , rzeczowego filozoficznego punktu widzenia… panteizm, pogaństwo i ateizm to słowa o tych samych znaczeniach , dla których absolut jest energią/materią bez świadomości i bożych przymiotów… Chciałbym wiedzieć czym dla ciebie jest pogaństwo i czy się zemną zgadzasz czy tez twoje pogaństwo zbliżone jest do kultu przodków i wierzysz w jakieś utopce w potokach… czy tez to, że piorunem kieruje Perun ale to przez naukę wydaje się dobrze wyjaśnione… Czym to dla ciebie jest i jak to wszystko pojmujesz… i jak można w ogóle czcić coś co się wymyka poza ludzka percepcje i świadomość… (pyzatym poco bogowie mieli zwracać uwagę na marne istoty jak ludzie i w ogóle powoływać je do życia…?) Jeśli natomiast kultywujesz pogaństwo w przestawionej przeze mnie ateistycznej postaci to po co odprawiać jakiekolwiek obrzędy religijne?
Rob:
W tym nieco swoim długim pytaniu poruszyłeś tematy na które żeby dobrze odpowiedzieć trzeba by napisać książkę… a pewnie rozumiesz żę ja za bardzo nie mam na to czasu… a to z kliku powodów np. przede wszystkim jestem muzykiem i tutaj skupiają się moje cale twórcze działania… prowadzenie dwóch projektów… zajmowanie się korespondencją, oprawą graficzną i image, gdzie sam musze uczyć się fotografii i pracy na komputerze grafiką , itp. I tak dalej etc… gdzie ja mogę w tym wszystkim znaleźć czas na pisanie książki ? Innym z powodów jest to czy warto taką książkę pisać ponieważ uważam że moje wierzenia są całkowicie nie chrześcijańskie, nie monoistyczne, nie podporządkowane jakiemuś kościołowi, sekcie, organizacji itp. Przez to nie mam powodów i pobudek, inspiracji religijnych, politycznych zbawiać, nawracać innych ludzi… moje wierzenia nie potrzebują podbojów terytorialnych, politycznych i ekonomicznych wpływów, bowiem niosą one w sobie jedną ważną cechę i wartość która ogólnie materializuje się w prostym słowie : WOLNOŚĆ i cecha ta uczy nas ludzi związanych z wierzeniami pogańskimi, szacunku do wolności, do wolnego wyboru każdego człowieka… uczy nas szacunku to tego w co wierzą inni ludzie i nie inspiruje nas do potrzeby zmieniania wierzeń innych ludzi… ci poganie którzy robią inaczej według mnie po prostu nie pozbyli się w sobie chrześcijańskich wpływów które każdy z nas nabywa w jakiś tam sposób rodząc się na ziemi zdominowanej przez kulturę judeochrześcijańską… kiedyś doszedłem do pewnej myśli: aby być prawdziwym poganinem, aby prawdziwe poczuć ducha pogaństwa, trzeba całkowicie się odciąć od religii judeochrześcijańskiej i kultury z nią zwianej na wszystkich szczeblach, inaczej będziesz się zachowywał tak samo jak chrześcijanin nadal, tylko zmienisz bogów… zmienisz religie… a ludzie którzy żyli na tych ziemiach dawniej byli inni… inaczej pojmowali świat ponieważ ich wierzenia i filozofie miały swój własny charakter i całkowicie daleki od judeochrześcijańskiego sposobu myślenia…
Moje osobiste wierzenia pogańskie niosą w sobie właśnie dużą cechę swobody związanej pośrednio z wartością nadrzędną która nazywa się : WOLNOŚĆ… w świecie ludzi związanych z wierzeniami pogańskimi nikt za to nie będzie traktował mnie za jakiegoś heretyka, ponieważ ludzie żyjący według pogańskiej filozofii sami stanowią wiele jednostek odbierających świat według swoich własnych potrzeb, przemyśleń i dociekań… często spontanicznie z potrzeby duszy i serca… ale sa jednak wspólne archetypy które nas identyfikują, łączą i pod którymi odnajduje się potrzebną dla siebie wiedze i myśl… archetypy te często przyjmują bardzo pospolity wygląd ale to dla tego że pod takim kształtem sa łatwo rozpoznawalne dla wielu pogan z całego świata ale także i dla ludzi związanych z judeochrześciajństwem… tymi archetypami sa postacie bogów, legendy, mity, znaczenie ich, duchowe interpretowanie właściwości sił przyrody… kult słońca, brak podziału na dobro i zlo…. Podejście osobiste do tych archetypów jest tak rożne jak rożne sa jednostki ludzkie i ich potrzeby duchowe i filozoficzne… kiedy tak podejdziemy do wierzeń pogańskich i ruchu pogańskiego na świecie…. to dojdziemy do tego że nieważne się staje to czy ktoś czci licho leśne, czy kawałek wystruganego drewna, czy oddaj część świętym źródłom, majestatycznym górą czy też czci słonce albo księżyc… ta wolność interpretacji jest całkowitym zaprzeczeniem monistycznej religii i czymś co przeraża i budzi odrazę wśród jej kleru… podważając jego władze, wpływy, autorytet i wyłączność instytucji kościelnej/religijnej na narzucanie ludziom własnej jedynej i słusznej interpretacji religijnej… mi osobiście nie przeszkadza jak ludzie wierzą w pogańskie wierzenia i jak je praktykują…. Chociaż musze tu zauważyć że często w tych zachowaniach sa ważne i istotne rzeczy które skalda ja się na siłę i charakter narodowy, poprzez tradycje i obyczaje, kulturę i sztukę która podsycana jest religijnością ludzką…. a natomiast ATEIZM jest obecnie narzędziem ideologicznym pewnych ludzi którzy chcą zniszczyć te narodowe wartości aby uzyskać władzę na ludźmi w swoich planach stworzenia nowego porządku na świecie, porządku korporacyjnego który jest najwyższym ideałem zakonspirowanej i istniejącej od setek lat masonerii….
Dla mnie osobiście moja wiara w duchowe istnienie sił nad przyrodzonych np. Bogów, Walkirii, duchów przodków, duchów drzew i gór etc.. jest ważna ze względu na przynoszoną mi silę twórczą pełną silnych i głębokich odczuć które napędzają i inspirują mnie do tworzenia muzyki i grafiki… siła ta pozwala mi tworzyć sztukę która nie jest płytka i pusta… natomiast same moje prywatne wierzenia wymykają się całkowicie poza powszechne ramy odbierania pogaństwa ponieważ przenikają one przestrzeń i czas… i nasycone są potrzebą poszukiwań i odkrywania tajemnic rządzących wszechświatem… Kiedy staniesz w nocy i spojrzysz w gwiazdy, kiedy zaczniesz myśleć jakie były jego początki, gdzie sięgają jego granice, czy jest tam gdzieś życie… co było miliardy lat wcześniej… i co będzie za miliardy lat potniej… trzeba być ignorantem aby zakładać że nie istnieją siły we wszechświecie które maja całkowicie nie odkryty i nie poznany charakter i sens bytu… człowiek nic nie wie… nie pozna tajemnicy… a poleganie na naukowcach to droga do nikąd ponieważ oni często kłamią i fałszują naukę dla potrzeb rządowych i ideologicznych, religijnych… fałszuje się też i cenzuruje archeologie… Wierze wiec w rzeczy nadprzyrodzone które nauka nie jest wstanie obecnie wyjaśnić i nigdy ich nie wyjaśni… Pewne rzeczy jeszcze niedawno były ignorowane przez świat nauki np. hipnoza, lewitacja, telepatia… ale każdy z nas może się już z tym spotkać ponieważ coraz więcej jest ludzi (naukowców) którzy tym się interesują i badają to na własną rękę… wielu ludzi (prawie każdy) odrzuca zjawiska nadprzyrodzone z którymi styka się w swoim życiu uważając je za coś głupiego albo przewidzenie, stara się wymazać je z pamięci aby nie tracić czasu na myślenie nad nimi, co czasami prowadzi do wyciągani trudnych wniosków… Jednym z takich niemal powszechnych zjawisk jest wychodzenie duszy podczas snu w świat astralny… ludzie widza siebie wtedy jak unoszą się nad swoim ciałem, domem etc… po obudzeniu się zamazuje się od razu takie wspomnienia ponieważ uważa się to za sen… Dzisiaj propagowany przez media programowy i ideologiczny ateizm wymusza na ludziach opieranie się na naukowych „osiągnięciach” i poprawnej politycznie historii w celu budowy lepszego multikulturowego świata… jest to utopia która upadnie… niczym ona się nie różni od tego co kiedyś robili inkwizytorzy narzucając ludziom chrześcijańską wizje świata… jedno jak i drugie służyło i służy podporządkowaniu mas w celu władania nimi… Pogaństwo według mojej wizji jest siłą dającą nam poczucie wolności… siłą która wyswabadza nasze wierzenia z religijnych dogmatów i nakazów… siłą która jest bardzo blisko naszego instynktu przetrwania i nie stawia nam religijnych blokad które nas był osłabiły i nie pozwalały nam podejmować racjonalne decyzje dla naszej ekspansji i rozwoju… duch który w tym tkwi tchnie w nas witalność i nasyca nas czystą energią życiową… ten duch też inspiruje wyobraźnie… poszerza percepcje i zwiększa czułość na otaczającą nas „magiczną” materie która zawarta jest w ziemi, drzewach, skałach, rzekach, etc… zetkniecie się z tą materią, możliwość odczytywania jej i odbierania jej energii, często np. dla mnie jest doznaniem które zsyła mi natchnienie twórcze i pomysły… które pozwalają mi tworzyć sztukę… Myślę że gdyby Tolkien był ateistą nigdy by nie napisał Lord of the Rings…. Dzieła które wpłynęło na wielu ludzi i charakteryzuje nasza zachodnia kulturę… ateista nie jest wstanie tworzyć duchowej sztuki a raczej pustkę, abstrakcje… Materia duchowa z obrazowana w obrazach Rackhama jest niemal widoczna i namacalna… ale ateista nie odczuje tego…. Pytasz się po co odprawiać obrzędy religijne…. Myślę że gdyby ludzie ich nie potrzebowali nie robili by ich… obrzędy które są nie narzucone przez instytucje mają znaczenie nie tylko dla umacniania ludzi w wierze ale po to aby jednoczyć ich nie tylko wokół religii… lecz dla zaznaczenia ich kultury, tradycji, historii, ciągłości lini krwi, czystości jej dla zachowania odporności organizmu państwowego/szczepowego na zewnętrzne zagrożenia i wrogie postępowania najeźców… Obecnie pogańskie obrzędy raczej gromadzą ludzi którzy chcą być ze sobą i otaczać się ludźmi którzy podobnie myślą… a sam obrzęd, pod jakiekolwiek postacią jest tylko ich łącznikiem/symbolem ich prywatnych jednostkowych wierzeń… symbolem ich kontaktu z tym w co wierzą… manifestacja ich odmienności i wolności…
Podsumowując… moje wierzenia pogańskie mające charakter duchowy sa dla mnie olbrzymią siłą która obdarza mnie natchnieniem twórczym które muzykowi jest przecież tak potrzebne…. Wielu ludzi na świecie to docenia i rozumie… cieszę się jak np. dostrzegam że Pagan metal inspiruje inne rasy do dążenia odkrycia swoich pogańskich wierzeń, przywracania ich ponownie światłu… (chodzi mi o Indian z ameryki południowej, Meksyk, Wenezuela, Kolumbia, Brazylia… fascynacje Viking Pagan metalem oraz film Apocalypto natchną tam wielu ludzi do wskrzeszania wierzeń Azteków i Inków)… Pogaństwo zaczyna inspirować ludzi w Grecji a także w Turcji gdzie przed narzuceniem Islamu przez Arabów tamtejsze plemiona/rdzenni mieszkańcy tych ziem, mieli swoje własne wierzenia…
Black Emperor zine
1. Ostatnim twoim wydawnictwem był Split Nokturnal Mortum (sic!), North i Temnozor, dla czego wybrałeś akurat te hordy? Planujesz jeszcze wydać cos nowego ?
Idea powstania tego splitu Eastern Hammer , nie wypłynęła ode mnie, chociaż kiedyś Vargoth z Nokturnal Mortum mówił mi że chciałby aby powstał Split Nokturnal Mortum/Graveland… był on wtedy pod wrażeniem split Graveland z Honor, niestety wtedy nie chciałem angażować się jeszcze w kolejny Split i obiecałem Vargotowi to w przyszłości… możliwe że nie było to dobre posunięcie z mojej strony, ponieważ wtedy Nokturnal Mortum potrzebował naprawdę wsparcia a obecnie jest już kapela dobrze znaną i szanowaną…. Ale w końcu się zeszliśmy na wspólnym Splicie i dołączyły jeszcze inne ważne i dobre zespoły…. Ideą tego splitu było zaznaczenie/podkreślenie właściwości i odrębności tak zwanego wschodniego pogaństwa które się różni znacznie od pogaństwa zachodniego które jak wiadomo pogrążone jest w dekadencji i paraliżującej je poprawności politycznej, przesiąknięciem destruktywnymi post New Age filozofiami i okultyzmem… Wschodnie pogaństwo natomiast mocno zakorzenione jest w wartości narodowe, patriotyczne, obyczaje i tradycje przodków… bierze pod uwagę wagę czystość rasową, zachowania własnej odrębności i kultywowanie rdzennych obyczajów i wierzeń… ponieważ w tym wszystkim tkwi nasza siła i wola która zapewnia nam wychowanie w wartościach które czynią z nas silne narody…. Zachód się demoralizuje i upada… kultura Viking w Skandynawii zanika ponieważ jest izolowana a w zamian wspiera się tam rewolucje homoseksualną i ekspansje islamu… w Skandynawii jest teraz więcej wyznawców islamu niż wierzeń Vikingów !!! to jest po prostu straszne ! Pomysłodawcą tego splitu był Wojbor z Hammerbolt Prod. Który często bywa na koncertach na Ukrainie i rozmawiał tam o tej idei z chłopakami z Nokturnal Mortum i Temnozor…. Wszyscy oni myślą podobnie do nas i chcą coś robić aby walczyć o świadomość ludzi…
2. Dyskografia Graveland jest bardzo obszerna , gdybyś miał oceniać to który z materiałów oceniłbyś za najlepszy i dlaczego ?
Jest tego tyle że powoli zaczynam zapominać co i kiedy nagrałem i wydałem… zapomina też Steffen z No Colours rec… dla tego aby temu zaradzić będziemy się ratowali wydaniem plakatu na którym znajdzie się opisana cala dyskografia Graveland, powiesi się cos takiego na ścianie i człowiek nie zapomni co było i w jakiej kolejności nagrane ha ha… Co można wyszczególnić jako najlepsze, myślę że Thousand Swords, reh Carpathian Wolves, Creed of Iron, no i szczególnie dla mnie najnowszy album Will Stronger than Death… Thousand Swords ma swój unikalny styl barbarzyńsko - pogański i wyznacza drogę Graveland po której podążam do tej pory… jest to materiał także silnie wojowniczy i bezkompromisowy… przelewa nienawiść do chrześcijaństwa jak krew znienawidzonego wroga na przegranej przez niego bitwie… znamy podejście Black metalu do chrześcijaństwa, Thousand Swords pokazuje nam podejście pogaństwa do chrześcijaństwa…. Carpathian Wolves było mocno zainspirowane wampiryzmem i posiadało w niektórych utworach wspaniały i właściwy dla wampiryzmu klimat… najbardziej jednak materiał ten podoba mi się z reh adv Carpathian… który nagraliśmy przed nagraniem CD Carpathian Wolves w studio… Creed of Iron pancerni wojownicy, wyraźne fascynacje festiwalami Vikingów i Słowian w Polsce… szkoda tylko ze brzmienie tej płyty wyszło takie płaskie i plastikowe…. Od Creed of Iron Graveland rozpoznawany już jako czysty Pagan Heathen metal…
3. Wystąpiłeś gościnie na „Return of the Northern Moon” Behemoth’a, jak oceniasz tamta współprace, a jak dzisiejszego Behemotha’a jak i jego lidera?
Wiesz na początku powstawania polskie sceny BM tej za fascynowanej Norwegią, ja, Nergal, Venom z Xantotol, Balsphemous z Veles… wszyscy ze sobą pisaliśmy i w pewnym stopniu współpracowaliśmy przesyłając sobie nagrania innych kapel BM i ziny… nakładał się na to pewny rodzaj klimatu jaki wytwarzaliśmy miedzy sobą który znakomicie nam służył… nie było jeszcze wtedy takiej ideologicznej indoktrynacji ktora zaczęła się potniej po dołączeniu do sceny BM Capricornusa, Karcharotha, Leinada i Samotha z Mysteries… w tamtym czasie wspieraliśmy się w listach i słuchaliśmy swoich nagrań z nadzieją na sukces naszej sceny…. Na tej podniosłej fali powstała powiedziałbym wirtualna organizacja the Temple of Infernal Fire która założył Nergal, Venom i Blasphemous… dotyczyła ona satanizmu ale kiedy Venom zrezygnował zawiedzony odpornością na wiedze Blasphemous i Nergala… (wynikły różnice związane pośrednio z fascynacjami Venoma satanizmem La veyowskim)… organizacja ta już istniała jako tylko wsparcie dla naszej muzycznej działalności… potniej doszli nowi ludzie którzy wnieśli do niej nowego ducha zaczerpniętego z twórczości i ideologii Burzum… powstała the Temple of Fullmoon… święta wojna przeciwko chrześcijaństwu , black metalowa intifada… zrobiło się gorącą i nerwowo… psychopatycznie… pewni ludzie tacy jak Nergal odpuścili sobie i odeszli co spowodowało wybuch nienawiści przeciwko nim, bowiem uważano ich za zdrajców…. I takie były gł. podwaliny wybuchy niechęci do Behemoth w naszym podziemiu…. A nie pomniejsza komercjalizacja Behemoth, ponieważ Nergal którego nie chciano w podziemiu po prostu skierował się ku Kmiołkowskiemu towarzystwu…. I tam został zdemoralizowany w sensie kultowości i prawdziwości BM hordy… która według nas powinna być ideologiczna i antykomercyjna…. W czasach przed tymi zawirowaniami korespondowało mi się dobrze z Nergalem także chętnie dla niego cos tam robiłem na klawiszach i przy intrach…
4. W logo Graveland widnieje Młot Thora, twoja wiara opiera się na kulcie Bogów Słowiańskich czy Nordyckich?
Dla mnie osobiście to ci sami Bogowie i podobne wierzenia które powstawały w ścisłym kontakcie ze sobą i inspirując się wzajemnie a to przez przenikanie się plemion które dawniej zamieszkiwały te ziemie… w sensie duchowym i religijnym dla mnie sa one bardzo podobne a nawet kiedy się tylko poprzesuwa/poprzestawia nazwy bogów takie same… Nordyckie Wierznie jednak występują w mojej sztuce częściej bierze się to z tego że są one akurat dla mnie bardziej inspirujące w sensie twórczym, bardziej rozpoznawalne na całym świecie a także w szczególności germańskie posiadają taką lubianą przeze mnie militarną wojowniczą specyfikę, silniejsze odwoływanie się do kultu wojownika i miecza… ale najważniejsze był dla mnie pogański przekaz mojej twórczości, kiedyś mocno za inspirowany Słowiaństwem nagrałem płytę Immortal Pride… chciałem jednak dotrzeć z swoimi pogańskimi wierzeniami i przekonaniami także do Niemców, przebudzić ich, a także chciałem dotrzeć do innych ludzi na świecie… dla tego Graveland nabrał takich Nordyckich cech… takim językiem zrozumiale docieram do ludzi i wnoszę natchnienie także do ludzi wywodzących się z innych ras… ponieważ oni znają kulturę Viking z Hollywood… rozumieją o co mi chodzi a potem natchnieni odkrywają swoje własne pogańskie rdzenne wierzenia… (rozkwit wierzeń pogańskich Azteków i Inków w Meksyku, Brazylii, Columbii, Ekwadorze… dzięki scenie metalowej i Pagan Metal)
5. Lord Wind to twój drugi solowy projekt, przybliż cos więcej na temat tego projektu.
Muzyka Lord Wind rodziła się korzystając z siły mojej nieco delikatniejszej materii duchowej… wcześniej oprócz typowych metalowych kawałków w Graveland tworzyłem/nagrywałem także wiele ciekawych intr i outro które ludziom bardzo się podobały… Z tych intr właśnie powstała idea robienia muzyki która później przyjęła formę Lord Wind… próbowałem dodać także jakieś elementy zaczerpnięte z muzyki folkowej dawnej lub pogańskiej… dla tego niektóre albumy Lord Wind różnią się od siebie, np. Forgotten Songs jest bardziej folkowy, a np. Heralds of Fight czysto filmowo/introwa… większa zmiana zaszła w muzyce Lord Wind kiedy nagrywany był Rites of Valkyries…. Ponieważ moje fascynacje pogaństwem nabrały antycznej formy… np. inspiracje Atlantydą… muzyka Lord Wind nabrała swojego własnego stylu nieco antycznego, nieco orientalnego… i tak zostało do ukazania się albumu Atlantean Monument który uważam za najlepszy album Lord Wind…. Myślę że ten ostatni album ukształtował już wyraźny styl Lord Wind którym podążę dalej… kiedy pod koniec tego roku nagram kolejny album…
6. Co inspiruje Cie do pisania tekstów i tworzenia muzyki zarówno Graveland jak i Lord Wind?
Głównie moje inspiracje kulturą związaną z epickim etosem wojownika, osadzoną w antycznym lub pogańskim świecie, w oparciu o wierzenia pogańskie , mity i legendy… Oglądam bardzo dużo obrazów o tej tematyce, oglądam bardzo dużo filmów epickich i dramatów historycznych… dochodzą książki z gatunku fantasy, archeologia, filozofia… komiksy fantasy… muzyka która opiera się na tych tematach… muzyka filmowa… mitologia i pogańskie wierzenia, parapsychologia… Niemal codziennie mam styczność z materiałem z tych i podobnych kategorii… działa to w ten sposób na mnie że moja wyobraźnia wciąż jest stymulowana i poszerzana… często kiedy nadchodzi natchnienie jestem w stanie szybko działać, przejść do pracy ponieważ tak sobie zorganizowałem życie w domu… wszystkie instrumenty są pod ręką… Dużą inspiracje twórczą dostarczają mi moje spotkania z Wikingami i Słowianami na festiwalach wikingów oraz na obrzędach pogańskich Słowian… także moje górskie podróże albo odwiedzanie dawniejszych miejsc pogańskiego kultu np. kamienne kręgi… aby to zrozumieć musicie wiedzieć że zajmuje się tylko i wyłącznie promocja i pracą w Graveland/Lord Wind…. Nie jestem rozpraszany przez cos innego… mam cały swój czas dla swej sztuki…
7. Jakie były twoje początki z metalem?
Muzyki metalowej a raczej hard rockowej zacząłem słuchać jeszcze w szkole podstawowej, dzięki kolega poznałem takie kapele jak KISS, AC/DC, Nazareth, Budgie, Iron Maiden, poźniej zaczeły się audycje radiowe których się słuchało… listy przebojów rozgłośni harcerskie… publikowane w Na Przełaj… komuna wtedy uciskała ale muzyka tego rodzaju przenikała do kraju… dzieki radiu poznałem takie zespoły jak Kreator, Sodom, Kat, Manilla Road potniej Venom, Possessed, King Diamond i Mercyfull Fate… wywierały już na mnie swoje piętno takie przeklęte hordy jak Venom… był to dla mnie kult i do tej pory taki pozostał… od Venom nauczyłem się hołdowania ciemności i fascynacji duchowym złem… potem pojawił się Bathory absolutny kult oraz Celtic Frost… i byłem już wpiekłowzięty ha ha… ale też na jakimś pokazie video obejrzałem wtedy film Conan Barbarian i tutaj doznałem olśnienia… myślę że moje fascynacje image zespołu które kultywuje u siebie , te miecze, zbroje, groźne pozy i miny odziedziczyłem właśnie po Venom, Bathory albo Manowar… wychowałem się na takiej sztuce i to we mnie pozostało do dzisiaj…
8. Kiedy zauważyłeś fałsz chrześcijańskiego oblicza?
Także w czasach szkoły podstawowej… wynikały one w przewadze z zdobytego doświadczeń w kontaktach z fanatycznym katolicyzmem, z którym zetknąłem się w swojej licznej rodzinie… nie chodzi mi tu o mojego ojca i matkę którzy nigdy nie próbowali mi narzucać chrześcijaństwa gdyż sami go olewali, ale chodzi mi o dalszą cześć rodziny i psychologiczny jej wpływ na innych… często przebywając na wschodzie gdzie rodzice wywozili mnie na wakacje miale naocznie przekonać się co to znaczy chrześcijański fanatyzm… powodowało to we mnie narastanie buntu bo widziałem w tym wszystkim fałsz i dyktaturę kleru… katolicki fanatyzm w południowo-wschodniej Polsce czasami przyjmuje barwy które jednoznacznie można tylko określić jako ciemnotę i zabobon… z czymś takim miałem właśnie czasami kontakt i napawało mnie to zdecydowana odrazą… Wrocław to w tamtych czasach było wybawienie… chociaż chrześcijaństwo także tutaj posiadało dużą silę… myślę teraz że to raczej wyznawcy chrześcijaństwa bardziej mnie uodpornili na katolicyzm niż sam kler i kościół który potniej zaczepem winić za ich głupotę i ciemnotę…. Przełomem dla mnie było poznanie mitologii i historii naszych ziem… kiedy zrozumiałem ze nie było tu kiedyś chrześcijaństwa… które przybyło tu z południa i podbiło te ziemie w imię swojego imperializmu… że narzuciło swoje religie jako jedyną i słuszną a zdrada i mordem próbowało zetrzeć rdzenne wierzenia w pył… i wmówić ludziom że jest na ziemi tylko jeden bóg który był tu od zawsze bo on stworzył ziemie i wszystko dokoła…. Wiedziałem że musze coś zrobić aby zaprzeczyć temu i przeciwstawić się takiej wizji świata choćbym miał włączyć z legionami Chrystusa
9. Wracając do muzyki… nagrałeś wspólnie z grupą Honor Split o nazwie „Riders of Revenge”, Split ten dotyczy nienawiści do chrześcijaństwa, które również potępiał Szczery, opowiedz mi cos o tym krążku i osobie Mariusza…
Split ten wywołał pewne zamieszanie na naszej scenie, ale został też znakomicie przyjęty przez ludzi którzy w tym kraju czekali na coś takiego… Polska scena Pagan metal która w tamtym czasie była dosyć silna radykalizował się i nabierała prawicowego charakteru… niektórzy metalowcy słuchali już wtedy Honor… poprzez nas Split została przełamana pewna bariera braku zaufania która była podsycana stała wrogości pomiędzy skinheads a długo włosami metalowcami… po tym to się zmieniło… ludzie się przemieszali… na pogańskich obrzędach i patriotycznych demonstracjach pojawili się ludzie w długich włosach i krótkich już obok siebie… zjednoczeni pod wspólnymi (chociaż może aż tak nie do końca) celami… Po ukazaniu się tego splitu rozpoczęła się tajna ofensywa rządowa przeciwko nam… co doprowadziło do zawieszenie działalności Honor i zanik sceny Pagan metal w Polsce… Mariusz był bardzo radykalny w swych poglądach związanych z historią chrześcijaństwa i kościoła katolickiego… był wciąż pełen buntu w sobie i nie zgadzał się z tym co wokół niego działo się w Polsce… nie zgadzał się z przewodnią rolą kościoła w zyciu polaków i postanowił przynajmniej w kręgach skinhedads uświadomić ludziom poprzez swoja sztukę jak naprawdę szkodliwe jest judeo-chrześcijaństwo… Mariusz jakiego ja znałem był zawsze pełen ciepła i witalności… był otwarty na dyskusje i posiadał bogata wyobraźnie… Jego pęd ku doskonałości został powstrzymany represją wymierzoną przeciwko niemu przez spiskowców i zdemoralizowane służby specjalne… takie jak UOP… które wtedy wciąż nie były jeszcze wyzwolone z komunizmu…
10. Karcharoth to człowiek który zdradził idee Pogaństwa i NS, mimo że minęło klika lat od tamtych wydarzeń powiedz coś więcej o tym człowieku…
Grzegorz Jurgielewicz przed swoim upadkiem był bardzo agresywną i zdeterminowaną osobą… oddany ideologii BM i satanizmowi, gloryfikował nazizm jako część sił ciemności jakie wyznawał… poznałem go kiedy z Balrogiem nagrywał swoje pierwsze dema Infernum… dzięki niemu poznałem Capricornusa… imponował mi swoją „złą” naturą i pomysłami związanymi z przyszłością… niektóre z tych pomysłów teraz wydawać się mogą śmieszne ale kiedyś była to część naszego stylu BM… Karcharoth w tamtych czasach opowiadał że będzie razem mieszkał z Capricornusem… będą spali w trumnach… zasłaniali okna czarnymi zasłonami… chciałby bezkompromisowy do końca… Kiedy ukazał się pierwsza płyta Infernum i zaczęły się problemy z Policją i UOP, Karcharoth załamał się pod wpływem stresu i zwariował… rozpoczęły się jego zmagania z schizofrenią… które go zniszczyły… zmienił się po tym nie do poznania… i nie podniósł się aż do samobójstwa… Pomimo że przechodził różne fazy zmieniania poglądów o 180 stopni to do końca zawsze był wielbicielem Crowleya…
11. Odejście Capricornusa z Graveland miało jakiś związek z incydentami wywołanymi przez Karcharotha?
Capricornus odszedł bo w Graveland nie mógł się zrealizować do końca, a jego pomysły w warstwie ideologicznej były zbyt ekstremalne dla mnie, w tym czasie wyraźnie kierowałem Graveland na drogę inspiracji kultem wojownika i wierzeń pogańskich…. Capricornus chciał pozostać w ciemności… iść w kierunku okultyzmu i radykalnych poglądów politycznych…
12. Teraz chciałbym poznać twoje zdanie na temat pewnych idei, a mianowicie popierasz ustrój totalitarny (mowa o NS) uważasz że rządy i decyzje podejmowane przez mądre jednostki są skuteczniejsze od głosów mas dla danego państwa?
Obecnie w polityce np. USA, Unii Europejskiej czy Izraela można dostrzec ślady inspiracji pracą w tej materii propagandzistów nazistowskiej trzeciej rzeszy… To o czym mówisz nie jest jakąś tajemnicą i w Polsce ponieważ takie „autorytety” jak Papież Jan Paweł II też przewodziły masą…. Nie pozwala się tylko taką władze i metody polityki nazywać w sposób co kojarzyło by się negatywnie… Obecnie propaganda wpaja ludziom wyższość demokracji i słuszność jej wartości i czyni to metodami propagandy stojącej o wiele wyżej w swojej technologii i socjotechnice niż mogło się to marzyć Hitlerowi i Stalinowi.. Żyjemy w systemie totalitarnym i np. w przypadku Izraela, USA, i UK całkowicie już w reżimie Policyjnym… kraje Unii Europeiskie i Polska także podążają w tym kierunku i aby łamać nasze prawa wykorzystują strach związany z Islamizacja świata… Niestety głos pojedynczych państw nie liczy się… i nie będzie się już liczył… w tej konfrontacji, po jednej stronie będą elity rządzące i korporacje a po drugiej stronie my zwykli ludzie walczący o swoją wolność… oni zastosują wszystkie totalitarne, policyjne, propagandowe metody aby nas zniewolić i kontrolować… naszą siłą będzie liczba ludzi uświadomionych tym prawdziwym wymierzonym przeciwko nam reżimem… NS czy komunizm to już przestarzałe idee i ideologie… dziś Bilderbergowie potrafią nimi manipulować aby sterować ludźmi i wymierzyć ich gniew i wrogość wobec siebie a nie w ich rzeczywistą zakonspirowaną władze….
13. Co możesz powiedzieć o następujących postaciach: Józef Piłsudski, Karol Marks, Vlad Tepes Dracula, św. Cyryl (apostoł Słowian)
Józef Piłsudski : dla mnie wódz jaki polska potrzebowała aby odbudować się z lat zniewolenia i rozbiorów… wódz który jest symbolem jej przetrwania i walki z komunizmem… wódz o którym teraz liberalne media i korporacyjny rząd będą chciały zapomnieć a nawet wymazać go z pamięci społeczeństwa… bowiem taki autorytet jest zaprzeczeniem ich wizja świata…
Karol Marks: jego filozofia i była pośrednio przyczyna powstania ideologii komunizmu który w założeniu miał przynieść wolność ludziom zniewolonym przez kapitalizm i feudalizm, ale była to tylko kolejna utopia taka sama jak faszyzm, feminizm,
14. Chrześcijaństwo czy Z.O.G. – stanowi według ciebie największe zagrożenie dla Pogaństwa?
Z.O.G. jest częścią czegoś o wiele większego co często uważa się za Z.O.G. ale nie jest to wyłącznie żydowska działalność ograniczająca nasza wolność… ogólnie mówi się że są nimi Bilderbergowie…. Organizacja tajna skupiająca elity rządzące światem… Żydzi wchodzą w skład Bilderbergów ale sami Bilderbergowie dążą nie do budowy jakiegoś żydowskiego imperium ale do władzy korporacyjnej nad światem… władza ta wyklucza religie, rasy, kultur, narodowość… jest czysto zainspirowana filozofia i ideologią masonerii… Bilderbergowie we współpracy z zdemoralizowanymi i z korumpowanymi wywiadami i służbami specjalnymi przygotowali prowokacje 11 Września 2001 od której maił się zacząć „Nowy Porządek”… rządy takie jak USA, UK, są całkowicie zdominowane przez ich wpływy i sterowane przez nich…. Służby specjalne takie jak CIA działają dla nich a nie dla państwa… W grupie Bilderbergów główną siłą jest tak zwana część anglosaska, później dopiero Żydzi itp… Chrześcijaństwo jest dzisiaj w odwrocie ponieważ egzystuje na ziemiach gdzie Bilderbergowie posiadają największą władze i wpływy…. A Bilderbergowie zwalczają chrześcijaństwo jako zagrożenie dla swojej działalności… i jedna z gł przeszkód które blokują wprowadzanie totalnej kontroli i manipulacji ludźmi… ponieważ religijne dogmaty i przesady katastrofalnie kolidują z ich propagandą… uważam że rewolucja homosexualna jest np. częścią ofensywy propagandowej Bilderbergów, oni za tym stoją i poprzez swoją władze nad mediami manipulują ludźmi tak aby ci akceptowali demoralizacje i zwyrodnienia… człowiek w przyszłości dla nich ma być niewolnikiem który się nie zbuntuje… aby się nie buntował trzeba go odciąć od jego korzeni, religii, kultury… i wymieszać rasowo… Więcej o Bilderbergach dowiecie się z filmu dokumentalnego „End Game” Alex’a Jones można go pobrać na Internecie free…
15. Ostatnie pytanie dla rozluźnienia : Jakie hordy cenisz na naszej rodzimej scenie?
Polska scena BM dzięki dawniejszej działalności TTF i ideologii BM kultywowanej w podziemiu nie doczekała się zalewu zespołów BM które tak jak w Skandynawii zarżnęły tamta scenę brocząc ją w komercjalizacji…. Niestety zespoły BM które u nas powstają spotyka inna plaga która wiąże się policyjną inwigilacją i represjami… także różnorakie organizacje chrześcijańskie próbują a takowa zespoły BM…. Nieco lepiej maja zespoły grające Pagan metal… i folk metal… chociaż niema ich wiele… Polecić oczywiście mogę np.: Juvenes, North, Slavland, Dark Fury, Ohtar, Thoth, Perunwit,… Szkoda że polska nie posiada takich magazynów muzycznych poświęconych BM i Pagan Metal jakie powstają np. obecnie w Niemczech… pisze się w nich nie tylko o muzyce ale o wierzeniach pogańskich, okultyzmie, filozofii związanej z kultura Białego człowieka… o polityce… robi się to dokładnie i staranie… widać od razu że ci ludzie maja szacunek do tego co robią… w Polsce natomiast magazyny całkowicie unikają takich tematów i trzymają się czysto komercyjnych kanonów… cenzurują wypowiedzi muzyków… dobierają zawartość wybierając z najgorszego chłamu który jest obecny na scenie metalowej…. Ograniczają w ten sposób polaków, polskich fanów BM od tego co naprawdę jest istotne w tej muzyce i co powszechnie tli/rozwija się teraz na świecie… całkowicie bagatelizuje się neopogaństwo i powszechny w naszym kraju ruch rekonstrukcyjny Wikingów i Słowian…. A w tym jest właśnie niedoceniana/a może zwalczana siła Polskiej sceny metalowej…. Której stara się narzucić muzykę satanistyczną przy sztucznej/nie szczerej promocji Behemoth… np. przez takie media jak Interia, Onet itp
16. Na zakończenie wywiadu możesz, a właściwie musisz napisać coś od siebie. Dzięki za wywiad
Dzięki za wywiad i wsparcie… Wkrótce nowy album Graveland „Spears of Heaven” , fragmenty utworów można już posłuchać na stronie www Graveland : www.graveland.org a także na stronie profilu myspace : www.myspace.com/truegraveland, zapraszam tez do odwiedzania strony Lord Wind : www.lordwind.com jest jeszcze ona w budowie ale sa tam otwarte niektóre rozdziały/pod strony… Muzyka Graveland jest specyficzna i raczej trudna w odbiorze ponieważ porusza pewnych wartości które powoli staja się obce dla społeczeństwa które się wykorzenia z tradycji i obyczajów i poddaje programowej metamorfozie zmiany z wolnych ludzkich jednostek w stado ślepych niewolników systemu… Byłem zawsze wrogiem tego i będę nadal choćby sam mail iść pod prąd… Walczę, nie upadam i szykuje się do kolejnej bitwy ! Słonce wstaje aby dodać mi sił, jego cztery skrzydła zawsze będą na moich sztandarach…
Pytanie od Hetmana Aryman’s:
Czym dla ciebie jest pogaństwo? Wierzysz że bogowie faktycznie istnieją ? jeśli tak to w jakiś sposób, jak można się z nimi porozumiewać, czy istnieje coś takiego jak „modlitwa” w tej religii? Czym bogowie różnią się od boga chrześcijańskiego , poza tym odwzorowują czysto ludzkie cechy charakteru etc. więc można przypuszczać że to żadne myślące byty które istnieją, tylko wytwór kultury. Jeśli jednak wierzysz w to, to poco tworzyć wielu bogów zamiast jednego? (to argument chrześcijańskich duchownych średniowiecznych) – bardzo konkretny jak widzisz ! Także w jaki sposób jeśli wierzysz, że bogowie to istniejące, inteligentne, świadome byty mogą istnieć? To dosyć nie dorzeczne ?! Być może wierzysz w Bogów jako wytwór kultury, naszej rodzimej kultury, który odwzorcowuje/personifikuje siły przyrody ale czym to się rożni od filozoficznego ateizmu, który także wierzy w siły natury opisane przez naukę, a absolut sprowadza do materii/energii, czym różni się to pogaństwo od ateizmu oprócz czczenia własnej rasy i kultury? Możesz naszkicować jakieś konkretne różnice? Poza tym czym takie pojmowanie pogaństwa różniłoby się od panteizmu=bogiem jego przejawami jest wszystko cały świat. Według mnie tylko takie ateistyczne pojmowanie pogaństwa ma możliwość obronić się.
Proszę abyś zauważył iż z głębokiego , rzeczowego filozoficznego punktu widzenia… panteizm, pogaństwo i ateizm to słowa o tych samych znaczeniach , dla których absolut jest energią/materią bez świadomości i bożych przymiotów… Chciałbym wiedzieć czym dla ciebie jest pogaństwo i czy się zemną zgadzasz czy tez twoje pogaństwo zbliżone jest do kultu przodków i wierzysz w jakieś utopce w potokach… czy tez to, że piorunem kieruje Perun ale to przez naukę wydaje się dobrze wyjaśnione… Czym to dla ciebie jest i jak to wszystko pojmujesz… i jak można w ogóle czcić coś co się wymyka poza ludzka percepcje i świadomość… (pyzatym poco bogowie mieli zwracać uwagę na marne istoty jak ludzie i w ogóle powoływać je do życia…?) Jeśli natomiast kultywujesz pogaństwo w przestawionej przeze mnie ateistycznej postaci to po co odprawiać jakiekolwiek obrzędy religijne?
Rob:
W tym nieco swoim długim pytaniu poruszyłeś tematy na które żeby dobrze odpowiedzieć trzeba by napisać książkę… a pewnie rozumiesz żę ja za bardzo nie mam na to czasu… a to z kliku powodów np. przede wszystkim jestem muzykiem i tutaj skupiają się moje cale twórcze działania… prowadzenie dwóch projektów… zajmowanie się korespondencją, oprawą graficzną i image, gdzie sam musze uczyć się fotografii i pracy na komputerze grafiką , itp. I tak dalej etc… gdzie ja mogę w tym wszystkim znaleźć czas na pisanie książki ? Innym z powodów jest to czy warto taką książkę pisać ponieważ uważam że moje wierzenia są całkowicie nie chrześcijańskie, nie monoistyczne, nie podporządkowane jakiemuś kościołowi, sekcie, organizacji itp. Przez to nie mam powodów i pobudek, inspiracji religijnych, politycznych zbawiać, nawracać innych ludzi… moje wierzenia nie potrzebują podbojów terytorialnych, politycznych i ekonomicznych wpływów, bowiem niosą one w sobie jedną ważną cechę i wartość która ogólnie materializuje się w prostym słowie : WOLNOŚĆ i cecha ta uczy nas ludzi związanych z wierzeniami pogańskimi, szacunku do wolności, do wolnego wyboru każdego człowieka… uczy nas szacunku to tego w co wierzą inni ludzie i nie inspiruje nas do potrzeby zmieniania wierzeń innych ludzi… ci poganie którzy robią inaczej według mnie po prostu nie pozbyli się w sobie chrześcijańskich wpływów które każdy z nas nabywa w jakiś tam sposób rodząc się na ziemi zdominowanej przez kulturę judeochrześcijańską… kiedyś doszedłem do pewnej myśli: aby być prawdziwym poganinem, aby prawdziwe poczuć ducha pogaństwa, trzeba całkowicie się odciąć od religii judeochrześcijańskiej i kultury z nią zwianej na wszystkich szczeblach, inaczej będziesz się zachowywał tak samo jak chrześcijanin nadal, tylko zmienisz bogów… zmienisz religie… a ludzie którzy żyli na tych ziemiach dawniej byli inni… inaczej pojmowali świat ponieważ ich wierzenia i filozofie miały swój własny charakter i całkowicie daleki od judeochrześcijańskiego sposobu myślenia…
Moje osobiste wierzenia pogańskie niosą w sobie właśnie dużą cechę swobody związanej pośrednio z wartością nadrzędną która nazywa się : WOLNOŚĆ… w świecie ludzi związanych z wierzeniami pogańskimi nikt za to nie będzie traktował mnie za jakiegoś heretyka, ponieważ ludzie żyjący według pogańskiej filozofii sami stanowią wiele jednostek odbierających świat według swoich własnych potrzeb, przemyśleń i dociekań… często spontanicznie z potrzeby duszy i serca… ale sa jednak wspólne archetypy które nas identyfikują, łączą i pod którymi odnajduje się potrzebną dla siebie wiedze i myśl… archetypy te często przyjmują bardzo pospolity wygląd ale to dla tego że pod takim kształtem sa łatwo rozpoznawalne dla wielu pogan z całego świata ale także i dla ludzi związanych z judeochrześciajństwem… tymi archetypami sa postacie bogów, legendy, mity, znaczenie ich, duchowe interpretowanie właściwości sił przyrody… kult słońca, brak podziału na dobro i zlo…. Podejście osobiste do tych archetypów jest tak rożne jak rożne sa jednostki ludzkie i ich potrzeby duchowe i filozoficzne… kiedy tak podejdziemy do wierzeń pogańskich i ruchu pogańskiego na świecie…. to dojdziemy do tego że nieważne się staje to czy ktoś czci licho leśne, czy kawałek wystruganego drewna, czy oddaj część świętym źródłom, majestatycznym górą czy też czci słonce albo księżyc… ta wolność interpretacji jest całkowitym zaprzeczeniem monistycznej religii i czymś co przeraża i budzi odrazę wśród jej kleru… podważając jego władze, wpływy, autorytet i wyłączność instytucji kościelnej/religijnej na narzucanie ludziom własnej jedynej i słusznej interpretacji religijnej… mi osobiście nie przeszkadza jak ludzie wierzą w pogańskie wierzenia i jak je praktykują…. Chociaż musze tu zauważyć że często w tych zachowaniach sa ważne i istotne rzeczy które skalda ja się na siłę i charakter narodowy, poprzez tradycje i obyczaje, kulturę i sztukę która podsycana jest religijnością ludzką…. a natomiast ATEIZM jest obecnie narzędziem ideologicznym pewnych ludzi którzy chcą zniszczyć te narodowe wartości aby uzyskać władzę na ludźmi w swoich planach stworzenia nowego porządku na świecie, porządku korporacyjnego który jest najwyższym ideałem zakonspirowanej i istniejącej od setek lat masonerii….
Dla mnie osobiście moja wiara w duchowe istnienie sił nad przyrodzonych np. Bogów, Walkirii, duchów przodków, duchów drzew i gór etc.. jest ważna ze względu na przynoszoną mi silę twórczą pełną silnych i głębokich odczuć które napędzają i inspirują mnie do tworzenia muzyki i grafiki… siła ta pozwala mi tworzyć sztukę która nie jest płytka i pusta… natomiast same moje prywatne wierzenia wymykają się całkowicie poza powszechne ramy odbierania pogaństwa ponieważ przenikają one przestrzeń i czas… i nasycone są potrzebą poszukiwań i odkrywania tajemnic rządzących wszechświatem… Kiedy staniesz w nocy i spojrzysz w gwiazdy, kiedy zaczniesz myśleć jakie były jego początki, gdzie sięgają jego granice, czy jest tam gdzieś życie… co było miliardy lat wcześniej… i co będzie za miliardy lat potniej… trzeba być ignorantem aby zakładać że nie istnieją siły we wszechświecie które maja całkowicie nie odkryty i nie poznany charakter i sens bytu… człowiek nic nie wie… nie pozna tajemnicy… a poleganie na naukowcach to droga do nikąd ponieważ oni często kłamią i fałszują naukę dla potrzeb rządowych i ideologicznych, religijnych… fałszuje się też i cenzuruje archeologie… Wierze wiec w rzeczy nadprzyrodzone które nauka nie jest wstanie obecnie wyjaśnić i nigdy ich nie wyjaśni… Pewne rzeczy jeszcze niedawno były ignorowane przez świat nauki np. hipnoza, lewitacja, telepatia… ale każdy z nas może się już z tym spotkać ponieważ coraz więcej jest ludzi (naukowców) którzy tym się interesują i badają to na własną rękę… wielu ludzi (prawie każdy) odrzuca zjawiska nadprzyrodzone z którymi styka się w swoim życiu uważając je za coś głupiego albo przewidzenie, stara się wymazać je z pamięci aby nie tracić czasu na myślenie nad nimi, co czasami prowadzi do wyciągani trudnych wniosków… Jednym z takich niemal powszechnych zjawisk jest wychodzenie duszy podczas snu w świat astralny… ludzie widza siebie wtedy jak unoszą się nad swoim ciałem, domem etc… po obudzeniu się zamazuje się od razu takie wspomnienia ponieważ uważa się to za sen… Dzisiaj propagowany przez media programowy i ideologiczny ateizm wymusza na ludziach opieranie się na naukowych „osiągnięciach” i poprawnej politycznie historii w celu budowy lepszego multikulturowego świata… jest to utopia która upadnie… niczym ona się nie różni od tego co kiedyś robili inkwizytorzy narzucając ludziom chrześcijańską wizje świata… jedno jak i drugie służyło i służy podporządkowaniu mas w celu władania nimi… Pogaństwo według mojej wizji jest siłą dającą nam poczucie wolności… siłą która wyswabadza nasze wierzenia z religijnych dogmatów i nakazów… siłą która jest bardzo blisko naszego instynktu przetrwania i nie stawia nam religijnych blokad które nas był osłabiły i nie pozwalały nam podejmować racjonalne decyzje dla naszej ekspansji i rozwoju… duch który w tym tkwi tchnie w nas witalność i nasyca nas czystą energią życiową… ten duch też inspiruje wyobraźnie… poszerza percepcje i zwiększa czułość na otaczającą nas „magiczną” materie która zawarta jest w ziemi, drzewach, skałach, rzekach, etc… zetkniecie się z tą materią, możliwość odczytywania jej i odbierania jej energii, często np. dla mnie jest doznaniem które zsyła mi natchnienie twórcze i pomysły… które pozwalają mi tworzyć sztukę… Myślę że gdyby Tolkien był ateistą nigdy by nie napisał Lord of the Rings…. Dzieła które wpłynęło na wielu ludzi i charakteryzuje nasza zachodnia kulturę… ateista nie jest wstanie tworzyć duchowej sztuki a raczej pustkę, abstrakcje… Materia duchowa z obrazowana w obrazach Rackhama jest niemal widoczna i namacalna… ale ateista nie odczuje tego…. Pytasz się po co odprawiać obrzędy religijne…. Myślę że gdyby ludzie ich nie potrzebowali nie robili by ich… obrzędy które są nie narzucone przez instytucje mają znaczenie nie tylko dla umacniania ludzi w wierze ale po to aby jednoczyć ich nie tylko wokół religii… lecz dla zaznaczenia ich kultury, tradycji, historii, ciągłości lini krwi, czystości jej dla zachowania odporności organizmu państwowego/szczepowego na zewnętrzne zagrożenia i wrogie postępowania najeźców… Obecnie pogańskie obrzędy raczej gromadzą ludzi którzy chcą być ze sobą i otaczać się ludźmi którzy podobnie myślą… a sam obrzęd, pod jakiekolwiek postacią jest tylko ich łącznikiem/symbolem ich prywatnych jednostkowych wierzeń… symbolem ich kontaktu z tym w co wierzą… manifestacja ich odmienności i wolności…
Podsumowując… moje wierzenia pogańskie mające charakter duchowy sa dla mnie olbrzymią siłą która obdarza mnie natchnieniem twórczym które muzykowi jest przecież tak potrzebne…. Wielu ludzi na świecie to docenia i rozumie… cieszę się jak np. dostrzegam że Pagan metal inspiruje inne rasy do dążenia odkrycia swoich pogańskich wierzeń, przywracania ich ponownie światłu… (chodzi mi o Indian z ameryki południowej, Meksyk, Wenezuela, Kolumbia, Brazylia… fascynacje Viking Pagan metalem oraz film Apocalypto natchną tam wielu ludzi do wskrzeszania wierzeń Azteków i Inków)… Pogaństwo zaczyna inspirować ludzi w Grecji a także w Turcji gdzie przed narzuceniem Islamu przez Arabów tamtejsze plemiona/rdzenni mieszkańcy tych ziem, mieli swoje własne wierzenia…








to download selected mp3













